ROZPRAWKA: DZIWACTWA NA TWARZOKSIĄŻCE…

Home/Aktualności/ROZPRAWKA: DZIWACTWA NA TWARZOKSIĄŻCE…

ROZPRAWKA: DZIWACTWA NA TWARZOKSIĄŻCE…

Ostatnio zauważyłam, ze automatycznie „wchodzę” na facebooka i bezmyślnie przeglądam, co tam ciotka, wujek, koleżanka, ktoś, kogo nie znam napisał czy co tam „wrzucił” na ”tablicę” niczym ogłoszeń/matrymonialną. Zwykle nie przesiadywałam na fb, bo nie było, po co. Ukończyłam studia podyplomowe i w trakcie zjazdów poprzez różne ćwiczenia odkrywałam piękno psychologii. Ten portal społecznościowy okazał się być bazą wiedzy, punktów „zaczepnych” do jej poszerzania, ale i analizy swojego otoczenia. Logowałam się częściej i z większym skupieniem czytałam wpisy, analizowałam zdjęcia i treści przez pryzmat poprzedzających sesji coachingowych czy szkoleń. Dziś jak tak siedzę przed tym wpisem i stukam moimi przydługawymi paznokciami w klawiaturę myślę sobie, że zamiast radości czy smutku, podczas przeglądania fb częściej towarzyszył mi grymas. Dlaczego? Hmm… no i właśnie przechodzimy do sedna. Na wstępie chciałabym zaznaczyć, że poniższe wysoce wyselekcjonowane przeze mnie dziwactwa są moją prywatną opinią i nie są kierowane w stronę konkretnych osób a z reszta jak poczujesz, że być może piszę o Tobie to strzel focha z przytupem i melodyjką

2017-08-08T21:18:58+00:00